Instynkt przetrwania

  • Marzec 9, 2015


Mama: Adaś, a co ty oglądasz?
Adaś: To co widzisz przecież.
Mama: Uczysz się gotować, że Makłowicza oglądasz?
Adaś: Tak, bo jak kiedyś wyjdziecie sami bez nas, to przecież muszę umieć gotować.

Jeśli ktokolwiek w życiu nie jest zaradny, to napewno nie jest to Adamski.
Nawet z Makłowicza potrafi wynieść praktyczną lekcję przetrwania.
I o brata zadba.
Czasem.
Przynajmniej wymieni go jako argument dla potwierdzenia słuszności swojej teorii, w pięciominutowej przerwie od braterskich kłótni.
A kłócą się ostatnio nadzwyczajnie często.
Częściej niż dotychczas.
Potrafią oczywiście bawić się razem i gdy wydaje mi się, po dziesięciu minutach, że nareszcie super idealnie się dogadują, jest cisza i spokój, to zaraz znowu słyszę ‚Mamaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!’.

Najciekawsze jest to, że solidaryzują się, gdy obydwaj mogą coś zyskać.
Tacy mali, a już móżdżki rozpracowują ekonomiczność decyzji.
Adamski wie jak zadać pytanie Damianowi, aby ten odpowiedział twierdząco na jego korzyść.
Wiadomo – im więcej głosów za, tym większe prawdopodobieństwo przejścia pomysłu.
Damian rozgryzł system i wie kiedy Adamski zadaje mu TO pytanie i wie, że jeśli odpowie twierdząco to zazwyczaj potem następuje coś fajnego, z czego obydwaj mają korzyść.
Na przykład pianę w wannie.
Na przykład seans ulubionej bajki.
Na przykład skakanie na łóżku.
Na przykład lody.
Na przykład wypad poobiedni na podbój bezludnej piaskownicy.
Taki sobie wykombinowali solidarny instynkt przetrwania…

 

 

 

 

 

 

Instynt przetrwania podpowiada im także jak chronić się przed zarazkami i minimalizować ryzyko chorób, które można przenosić na brudnych rączkach, po podboju bezludnej piaskownicy.
Szczerze powiedziawszy robią to z prawdziwą przyjemnością od kiedy odkryliśmy musującą piankę do rąk OsmozaCare.
Zdradzę Wam w tajemnicy, że połowę jednego flakownika zużył Tata, próbując rozgryźć mechanizm działania tej magicznej pianki 🙂
Otóż po złączeniu dłoni, aby rozsmarować piankę na skórze, peparat zaczyna strzelać i wydawać odgłosy niczym strzelające lizaki.
Absolutny hit!
Chłopaki pakują do plecaka na spacer piankę, zanim jeszcze spakują łopatki i wiaderka do piaskownicy, a po każdym opuszczeniu siedliska zaraków, wręcz domagają się czyszczenia rączek.

W ofercie OsmozaCare znajdziecie wiele produktów, które w miejscach, w których nie mamy dostępu do mydła i bieżącej wody, pomogą zadbać o czystość rączek i działają antybakteryjnie.
Moje dzieciaki zwariowały na punkcie musującej pianki, ale tak samo na spacerach może się przydać antybakteryjny żel do rąk bez spłukiwania OsmozaCare i antybakteryjne chusteczki nawilżone OsmozaCare w wygodnym, małym opakowaniu.
Cały zestaw mieści się w małej kosmetyczce i bez problemu można go zapakowac do dziecięcego plecaczka.

OsmozaCare to cała linia kosmetyków antybakteryjnych, nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych, więc z pełną odpowiedzialnością zachęcam do zapoznania się również z serią aplikatorów antybakteryjnych i antywirusowych.
Ja przywłaszczyłam sobie do pracy antybakteryjny krem do rąk OsmozaCare i działam teraz na klawiaturze w niewidzialnych antybakteryjnych rękawiczkach, które chronią moje dłonie przed biurowymi zarazkami.

Bo nie wiem czy wiecie, ale więcej bakterii jest na klawiaturze komputera, telefonie, biurowej drukarce, czy w damskiej torebce, niż…. na desce sedesowej!

Według badań profesora Charlesa Gerby, mikrobiologa z Arizony, na 1 cm2:

  • biurka – można znaleźć 3249 bakterii
  • klawiatury – 510 bakterii
  • deski sedesowej – 7 bakterii

(Przekroj.pl, 01.12.2008)

Aż 17 różnych rodzajów bakterii i grzybów na rękach warszawiaków znaleźli lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w badaniu w 2010 r. m.in.: wirusa grypy, gronkowca złocistego, wirusa „żółtaczki”,, salmonellę, e-coli, czerwonkę.
(Życie Warszawy, 14.10.2010)

Moi drodzy, myślę że nie trzeba Was już teraz specjalnie przekonywać do stosowania produktów antybakteryjnych, szczególnie takich, które roztaczają piękny zapach jak OsmozaCare i dostarczają dodatkowych, magicznych atrakcji.
Wystarczy, że teraz podejmiecie decyzje zgodne z tym co podpowiada Wam instynkt przetrwania 🙂

 

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  • Zaradny chłopak, zaradny 🙂 Możecie bez obaw patrzeć w przyszłość.
    Fajna ta pianka, całkiem niedawno poruszyłam ten temat pakteri, pasożytów itd u siebie. Wyszło, że chyba jestem przewrażliwiona i każdy kto jednak zwraca uwagę na czystośc rąk itp to przesadza. No cóż, ja tak nie uważam i za powyższy post dziękuję 🙂

AUTORKA BLOGA

AUTORKA BLOGA

Joanna - mama, która codziennie staje na głowie, aby ratować swój idealny świat przed zagładą

KATEGORIE

blog kobiecy warszawa, blog dla kobiet
blog kulinarny warszawa, blogerka kulinarna warszawa, blog z przepisami, blog o gotowaniu
blog rodzicielski warszawa, blog o dzieciach, blog o zabawkach, blog o zabawach, opinie o zabawkach, recenzje zabawek
blog podróżniczy warszawa, blog turystyczny warszawa, blog o podróżach z dziećmi, gdzie warto pojechać z dziećmi, miejsca polecane dla rodzin z dziećmi w polsce i za granicą
blog kosmetyczny warszawa, blogerka parentingowa kosmetyczna warszawa, opinie o kosmetykach dla dzieci, recenzje kosmetyków, kosmetyki dla kobiet, pielęgnacja dla rodziny
BLOG PORADNIKOWY WARSZAWA - DOŚWIADCZENIA I SPOSOBY NA ZDROWIE, blog o zdrowiu, zdrowie dzieci i rodziny

URYWKI NASZEJ CODZIENNOŚCI

FACEBOOK

NAPISZ DO NAS

NAPISZ DO NAS